Kategoria: 7000km – 2012

2012-10-22 / / 7000km - 2012
2012-10-21 / / 7000km - 2012
2012-10-18 / / 7000km - 2012

Kangur obudził nas o 6.30. Całe pięć godzin spania, cóż za luksus. Po jego wyjściu…

2012-10-17 / / 7000km - 2012
2012-10-16 / / 7000km - 2012
2012-10-15 / / 7000km - 2012

Istambuł wkurzył nas niesamowicie. Miasto, w którym z czterech stron świata jest południe. Ale najpierw.…

2012-10-15 / / 7000km - 2012

No dobra… Przyznajemy się… Nie lubimy spać w autobusach. Nie są za bardzo wygodne. O…

2012-10-14 / / 7000km - 2012

Anulka, skupiona, wrzuca zaległy post na tumblera. Dziś Bodrum… taki turecki Sopot, nic ciekawego, idziemy…

2012-10-13 / / 7000km - 2012

Po śniadanku, zjedzonym w ciepłych promieniach wschodzącego słońca na tarasie hotelu Archpalace, pojechaliśmy na wyczekiwaną…

2012-10-12 / / 7000km - 2012

W nocy okazało się, że przepłacony obiad kosztuje znacznie więcej, niż na początku się wydawało.…