rozczarowanie

Zawsze 4 lipca przypomina mi się film „Dzień Niepodległości” z Willem Smithem, Jeffem Goldblumem i Billem Pullmanem. Oglądałem go kilka razy, wręcz do obrzydzenia. Znam go prawie na pamięć, a nie jest to jakieś szczególnie wybitne dzieło kinematografii. W każdym razie zawsze mi się on przypomina – taki jest ogromny wpływ popkultury na życie normalnego człowieka. No tak, ale ja nie o tym w sumie miałem pisać…

Dziś dzień drogowy, ja prowadziłem, przejechałem przez Bajkalsk (kupiliśmy te bajkalskie wędzone, co mi ich nazwa chwilowo wyparowała – na kolację), Irkuck (właściwie tu nic się nie działo) aż na Olchon. No właśnie. Sławna i tajemnicza wyspa Olchon…

Moje Pierwsze Wrażenie: o g r o m n e   r o z c z a r o w a n i e.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz