Na początku wypierałem tę bolesną świadomość końca ważnego etapu w moim życiu. Wstałem, ogarnąłem jajecznicę…
Kategoria: GSB
Nocleg w Markowych Szczawinach, hmmm… Bałem się trochę, że Gniewko będzie dokazywał, ale chyba zdeptałem…
Pewnego pięknego dnia Kot mój osobisty, Oblizuch znalazł sobie warsztaty jakieś tajemnicze w dalekim, odludnym…
Wstał nowy, piękny dzień, który zupełnie nie pamiętał poprzedniego. Ciepło, sucho, słonecznie… przyjemnie. Tak można…
Dziś muzycznie. Utopię waszą utopię.Utopię waszą utopię.Ja utopię waszą utopię,Utopię w potopie.Zarządzam pełne zanurzenie.Utopię waszą…
Śniadanie zjadłem w towarzystwie chłopca, nazwijmy go Kubą, który również przemierza GSB. Opowiedział mi on…
